Potrzebujesz mniej czasu dla siebie? Daj dziecku telefon i posadź przed TV.

Jako rodzice podejmujemy codziennie wiele decyzji dotyczących naszych dzieci. Niektóre są błahe, inne bardzo ważne. Media elektroniczne a w zasadzie kontakt z nimi mojej córki to dla mnie bardzo ważna sprawa. Może dlatego, że na własnej skórze przekonuję się, jak trudno w tej materii zachować umiar i równowagę. Pozornie może się wydawać, że dając dziecku telefon do ręki będę miał więcej czasu dla siebie i święty spokój chociaż przez chwilę. Ale czy na pewno? Czy ta wygodna dla mnie decyzja nie zemści się na mnie jutro, za tydzień, za kilka lat?

Dlatego chcę świadomie uzgodnić z Natalią najsensowniejsze podejście do mediów. Poza tym Tosia ma już czternaście miesięcy i wiemy, że przychodzi moment świadomej decyzji, kiedy, co i jak długo pokażemy jej na ekranie. Jeśli jesteś rodzicem niemowlaka lub malucha i podobnie jak my zastanawiasz się nad tymi pytaniami, to poniżej znajdziesz sporo informacji i różne punkty widzenia. Może i Tobie, tak jak mnie, te informacje pomogą podjąć najlepszą decyzję dla Waszej rodziny.

Czytasz pierwszą część Pomocnika dla rodziców małych dzieci „Jak ogarnąć media elektroniczne”, który możesz pobrać w całości już teraz.

Dlaczego dajemy dzieciom telefony?

Mam wrażenie, że mamy często tendencję do szybkiego szukania rozwiązań i bezpośredniej odpowiedzi na zadane pytania. A czasami zrobienie kroku wstecz i refleksja skąd w ogóle to pytanie może mieć olbrzymi wpływ na odpowiedź. Dlatego warto się najpierw zastanowić, dlaczego dajemy najmniejszym dzieciom telefony, sadzamy je przed telewizorem, czy pozwalamy oglądać tablet.

Wydaje się, że są trzy zasadnicze przyczyny i warto być tutaj ze sobą szczerym.

  • Bo wierzymy, że czegoś się nauczą, np. języka. Że to dla nich dobre.
  • Bo wydaje nam się, że musimy zabawić czymś dziecko, kiedy sami nie możemy mu poświęcić uwagi. Bo tak trzeba.
  • Bo chcemy mieć chwilę dla siebie. Mieć święty spokój.

Jaka byłaby twoja odpowiedź? A może wszystkie powody są istotne? W każdym razie, jeśli z ręką na sercu odpowiesz sobie, że chcesz mieć chwilę spokoju, to nie zamierzam cię krytykować. Wszyscy zasługujemy na czas dla siebie. Niemniej, jeśli jednocześnie jesteś przekonana, że to jest dobre dla dziecka, to zasieję na pewno trochę wątpliwości. Czytaj dalej, przekonasz się o czym mówię.

Skąd czerpię informacje?

Dr Meghan Owenz i jej mąż Adam są psychologami i profesorami na Uniwersytetach Floryda International i Penn State. Zajmują się rozwojem dzieci w różnym wieku i prowadzą portal screenfreeparenting.com. Celem portalu jest promocja badań naukowych dotyczących dzieci a także dzielenie się pomysłami, które pomogą rodzicom w zadbaniu o możliwie jak najlepszy rozwój ich pociech.

Obserwuję też Angelę, instruktorkę Montessori, która sama jest mamą dwójki dzieci i swoimi przemyśleniami i pomysłami dzieli się z czytelnikami na swoim blogu. Inaczej niż mogłoby się wydawać, Angela podchodzi znacznie bardziej liberalnie do tematu mediów elektronicznych, co zwróciło moją uwagę. Wyjaśnię też jej punkt widzenia.

Z polskiego podwórka warto przywołać Alicję i Dankę z bloga Mataja.pl. które piszą o rodzicielstwie z punktu widzenia badań naukowych. Również na temat używania ekranów przez najmniejsze dzieci.

Dlaczego Amerykańska Akademia Pediatrów od kilku lat rekomenduje zero dostępu do mediów dla dzieci przed ukończeniem 2 lat?

Może zastanawiacie się, dlaczego warto oglądać się na Amerykanów. No cóż, w końcu liczba ekranów na osobę jest tam większa niż w Polsce i z pewnością są one wszechobecne. To w USA jest też największy na świecie przemysł aplikacji i filmów dla dzieci, nawet tych najmłodszych, który skutecznie promuje swoje produkty jak wartościowe. Zapewniam was, że rekomendacja Akademii niknie wśród morza reklam elektronicznych produktów dla dzieci. Myślę, że mało który rodzic w USA ją zna. Bo stoi w opozycji do głównego i bardzo silnego nurtu i dlatego uważam, że jest warta uwagi.

Można wymienić sześć obszarów funkcjonowania dziecka, na które kontakt z ekranami wpływa negatywnie*:

#1 Sen

Istnieje wiele metaanaliz z setek już badań, które jasno wskazują na powiązania używania ekranów z późniejszym zasypianiem, krótszym snem i częstszym wybudzaniem w nocy. Znam to z autopsji, dlatego sam w nocy ładuję telefon w kuchni. Ok, nie zawsze mi się to udaje, ale wiem, że mi to pomaga w lepszym śnie.

#2 Otyłość

Może mieć też związek z otyłością w wieku dorosłym. Jak to możliwe? Bo dzieci siedzą godzinami wpatrzone w ekrany zamiast się ruszać.

#3 Zdolność koncentracji

Wiadomo, że jeśli dziecko przed ukończeniem trzeciego roku życia spędza regularnie godzinę dziennie przed ekranem, jego zdolność do koncentracji spadnie średnio o 10% w wieku szkolnym.

#4 Zdolności językowe

Badania pokazują, że każda godzina spędzona na samotnym oglądaniu filmów edukacyjnych prowadzi do przyswojenia od sześciu do ośmiu nowych wyrazów mniej, niż kiedy dziecko nie oglądało by takiego filmu. Dla mnie te informacje są szokujące.

#5 Kontrola emocji i agresja

W jednej z ostatnich rekomendacji AAP jasno zarekomendowała, że dzieci do lat 8 nie powinny oglądać żadnych scen przemocy, nawet takich przedstawionych w kreskówkach i filmach Disneya. To jest akurat temat, nad którym warto dłużej się pochylić. Dlaczego mamy nie pokazywać takich scen? O co tu chodzi?

Otóż okazuje się, że kiedy dzieci nie do końca rozumieją, co dzieje się w filmie, np. widząc przemoc, to potem bardzo długo trawią to, co zobaczyły. Mają potrzebę odgrywania wiele razy scen z filmu, bo w ten sposób starają się pojąć, co tam się stało i je bardzo poruszyło. Mogą takie sceny naprawdę długo pamiętać i angażować w nie inne dzieci albo rodziców. Zauważcie, co dzieci robią, kiedy się czegoś przestraszą. Ja do tej pory widzę, jak reaguje Tosia po tym, kiedy wirująca pralka spadła nam z hukiem na podłogę. Po kilku miesiącach Tosia cały czas odgrywa tę scenę. Co jakiś czas wchodzi sama lub z nami do łazienki, pokazuje na pralkę i piszczy, buczy lub nawet płacze. Taki sam efekt zachodzi przy oglądaniu scen przemocy. Mózg dziecka w takich momentach pracuje zupełnie inaczej niż wtedy, kiedy dziecko wymyśla swoje własne historie ze swoimi zasadami we własnym, wykreowanym świecie. Trawienie trudnych treści wywołuje wiele frustracji i może długo trwać.

#6 Umiejętność samodzielnej zabawy

Temu tematowi poświęciłem dwa inne teksty – Najważniejsza reguła gry z dziećmi i Pięć prawd o samodzielnej zabawie, w których wyjaśniam, jak możemy działać lub też powstrzymywać się od działania, żeby zachęcić nasze maluchy do samodzielnej zabawy.

Jednym z przeszkadzaczy w tym procesie są media elektroniczne. Jak to działa? Otóż wręczając dziecku telefon, kiedy sami nie możemy lub nie chcemy poświęcić im uwagi, odbieramy im możliwość doświadczenia chwilowej nudy, która prowadzi naturalnie do nowych pomysłów malucha na to, czym mogę się teraz zająć. Wyręczanie dziecka w tym procesie poprzez danie mu telefonu do ręki powoduje, że przyzwyczaja się ono coraz bardziej do sytuacji, w której to ktoś go zabawia i jest w centrum czyjejś uwagi. Jeśli natomiast uwierzymy, że nasze dzieci POTRAFIĄ bawić się same, jeśli będziemy im to umożliwiać w odpowiedni sposób, to zadzieją się cuda. Mnie się w każdym razie przytrafiają, choć życie oczywiście sprawia różne niespodzianki.

Dla mnie osobiście najsmutniejszy w tym zestawieniu jest fakt, że często dajemy dzieciom ekrany w dobrej wierze.

Chcemy, żeby więcej wiedziały i żeby umiały się sobą zająć. Mamy też prawo do odpoczynku. Ale niestety, jak pokazują badania, media nam w tym przeszkadzają, zamiast pomagać. I nawet pomijając dobro dziecka, utrudniamy konsekwentnie sobie życie, bo mamy z dziećmi nie mniej a więcej problemów.


Wiemy już, dlaczego nie warto dawać dzieciom telefonu przed ukończeniem drugiego życia. Ale jak to zrobić w praktyce? O co zadbać? Co oglądać, jeśli mimo wszystko podejmiemy decyzję, że damy dziecku telefon czy tablet? Jak to robić dobrze? I ile czasu to właściwy czas? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w drugim artykule z tego cyklu.

Jeśli chcesz mieć całą treść w jednym dokumencie, możesz otrzymać bezpłatny Pomocnik dla rodziców małych dzieci „Jak ogarnąć media elektroniczne” już teraz. Prosto na swojego maila.

*Szczegółowe opisy badań i odnośniki do materiałów źródłowych znajdziesz tutaj.

 

Nie odchodź bez pożegnania!

Jeśli coś Cię poruszyło w powyższym tekście, nie odchodź proszę bez pożegnania! Każde udostępnienie, komentarz i lajk są dla mnie bardzo wartościową reakcją. Dzięki temu wiem, co mogę zrobić, żeby ten blog był coraz lepszy. Będę wdzięczny za każdą reakcję. Dziękuję!
Zobacz także / Related post
Tomasz Smaczny on EmailTomasz Smaczny on FacebookTomasz Smaczny on InstagramTomasz Smaczny on Linkedin
Tomasz Smaczny
Nazywam się Tomasz Smaczny i jestem ciekawym tatą.
Pomagam mamom i tatom małych dzieci podejmować najlepsze decyzje dotyczące opieki i wychowania swoich pociech. Nawet jeśli nie mają wiele czasu. Żeby poczuli się spokojniejsi i bardziej spełnieni jako rodzice.
Dlaczego to robię? Przeczytaj moją historię...

Zobacz także
Wszystko co chcielibyście wiedzieć o karmieniu piersią od „Położnej na medal” 1/2. Doradza Monika Wójcik.

Wszystko co chcielibyście wiedzieć o karmieniu piersią od „Położnej na medal” 1/2. Doradza Monika Wójcik.

Jako rodzice podejmujemy codziennie wiele decyzji dotyczących naszych dzieci. Niektóre są błahe, inne bardzo ważne. Media elektroniczne a w zasadzie
Read More
Wizualny pomocnik dla rodzica, który marzy o samodzielnej zabawie swojego dziecka.

Wizualny pomocnik dla rodzica, który marzy o samodzielnej zabawie swojego dziecka.

Jako rodzice podejmujemy codziennie wiele decyzji dotyczących naszych dzieci. Niektóre są błahe, inne bardzo ważne. Media elektroniczne a w zasadzie
Read More
Kiedy dać dziecku telefon? Na jak długo posadzić przed TV? Co oglądać na tablecie? Te kilka wskazówek rozwiąże Twoje problemy.

Kiedy dać dziecku telefon? Na jak długo posadzić przed TV? Co oglądać na tablecie? Te kilka wskazówek rozwiąże Twoje problemy.

Jako rodzice podejmujemy codziennie wiele decyzji dotyczących naszych dzieci. Niektóre są błahe, inne bardzo ważne. Media elektroniczne a w zasadzie
Read More
Jak znaleźć nianię? Wyczerpujący autorski pomocnik w sprawnym poszukiwaniu idealnej opiekunki.

Jak znaleźć nianię? Wyczerpujący autorski pomocnik w sprawnym poszukiwaniu idealnej opiekunki.

Jako rodzice podejmujemy codziennie wiele decyzji dotyczących naszych dzieci. Niektóre są błahe, inne bardzo ważne. Media elektroniczne a w zasadzie
Read More
Co robić, kiedy dzieci się kłócą? Ośmioraka ścieżka do rodzicielskiego zen.

Co robić, kiedy dzieci się kłócą? Ośmioraka ścieżka do rodzicielskiego zen.

Jako rodzice podejmujemy codziennie wiele decyzji dotyczących naszych dzieci. Niektóre są błahe, inne bardzo ważne. Media elektroniczne a w zasadzie
Read More