Tasty Way of Life

Relacje rodzinne oczyma Taty

Tag: dziecko

Co ojciec poświęciłby dla swojego dziecka?

ilustracja: Soosh

Jest taka chińska przypowieść. W małej wiosłowej łodzi płynie mężczyzna a z nim jego matka, żona i córka. Raptem rozpętuje się burza, a olbrzymie fale raz za razem zalewają łódź. Fale są tak duże, a wiatr tak mocny, że trudno jest utrzymać równowagę. Nagle dochodzi do tragedii. Silny podmuch i duża fala wyrzucają z łodzi wszystkie trzy kobiety. Mężczyzna cudem utrzymuje się na szalupie. Każda z kobiet szybko znika z pola widzenia a ich krzyk szybko niknie w hałasie burzy. Mężczyzna jest świetnym pływakiem i wie, że ma realną szansę uratowania jednej z jego ukochanych kobiet. Zdaje sobie też sprawę, że najprawdopodobniej nie uda mu się ocalić pozostałych dwóch. Musi natychmiast wybrać, w którym kierunku skoczyć do wody. Którą z kobiet zdecyduje się uratować? Swoją matkę, żonę czy córkę?

Kiedy zadałem znajomym ojcom tytułowe pytanie a potem opowiedziałem powyższą historię, nie spodziewałem się, jak skrajne emocje wywoła ten temat…

Czytaj dalej

Dlaczego zdecydowałem się na pierwsze dziecko po czterdziestce?

Niedawno na spacerze rodzinnym spotkaliśmy przypadkowo parę dawno nie widzianych, bezdzietnych znajomych. Ona zrobiła pierwszy ruch w kierunku wózka, żeby poznać Tośkę. On porozmawiał ze mną a na Tośkę chyba nawet nie spojrzał. Uświadomiłem sobie, że jeszcze niedawno byłem dokładnie w tym samym miejscu. Dzieci, a już szczególnie te poniżej jednego roku, absolutnie mnie nie interesowały. Mniej więcej do czterdziestki, bo niedługo potem dowiedziałem się, że zostanę ojcem…

Z jednej strony ktoś mógłby powiedzieć, że to późno jak na pierwsze dziecko. Dlaczego dopiero po tylu latach? Z drugiej, skoro moje życie usłane było pasmem przygód i nie było w tym scenariuszu miejsca na rodzicielstwo, po co w ogóle zdecydowałem się na potomstwo? Przecież miałem fajne, satysfakcjonujące życie i masę przyzwyczajeń, z których musiałem zrezygnować. Po co sobie komplikować życie w średnim wieku?

Otóż okazuje się, że te dwa pytania łączy żelazna logika i o tym chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć.

Czytaj dalej

Ja sam! Czyli jak zachęcić dziecko do samodzielnej zabawy.

Być może zdarzyło ci się usłyszeć pytanie, a twoje dziecko umie się zająć sobą? A jak długo? To jest jedno z wielu pytań porównawczych zaniepokojonych rodziców, którzy zastanawiają się, czy inni mają lepiej czy gorzej niż ja? Sęk w tym, że czasami nie mamy się czym pochwalić i czujemy się bardzo niekomfortowo, jeśli akurat temat samodzielnej zabawy spędza nam sen z powiek.

No bo jeśli moje dziecko nie bawi się samo wystarczająco długo, to o czym to świadczy? Może o tym, że coś z nim jest nie tak, pomyśli zaniepokojona mama. A tata doda, a może to my coś robimy źle?

Jestem przekonany, że bez względu na usposobienie dziecka, nasze działania czy reakcje mają olbrzymi wpływ na ukształtowanie się zachowania Malucha. I nie inaczej jest w przypadku samodzielnej zabawy. Jesteśmy w stanie przeprowadzić dziecko od stanu totalnej histerii (jeśli tylko na chwilę zdecydujemy się je zostawić samo na macie, w kojcu, łóżeczku czy na dywanie) do oczekiwania, że właśnie to im zaoferujemy. Taką właśnie zmianę zaobserwowałem u mojej ośmiomiesięcznej córki i chętnie podzielę się wnioskami, które mogą pomóc w podobnej sytuacji.

Czytaj dalej

Co zaskakuje faceta, kiedy zostaje tatą?

Zbliża się Dzień Ojca, czyli dzień mój i moich kolegów po fachu. To jest mój pierwszy Dzień Ojca, więc naszła mnie refleksja na temat tego, co właściwie się stało w moim życiu… Jak sobie wyobrażałem rolę ojca zanim urodziło się moje pierwsze dziecko? Czy miało to pokrycie w rzeczywistości? Innymi słowy, co mnie najbardziej zaskoczyło?

Postanowiłem temat przedyskutować z kilkunastoma innymi ojcami i dzięki temu powstał bardzo interesujący zestaw niespodzianek, których my ojcowie doświadczyliśmy po narodzinach naszych pierwszych dzieci.

I już na początku dzielę się dobrą radą. Nigdy nie wierz facetowi, który mówi, że u niego nic się nie zmieniło w takiej sytuacji. No chyba, że się pomylił i to nie jego dziecko. W przeciwnym razie dużo się zmieniło i sporo go zaskoczyło. Przekonaj się, co.

Czytaj dalej

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén