W 2041 roku moja córka Tosia skończy dwadzieścia pięć lat. Będzie już wtedy dojrzałą, niezależną kobietą i zapewne wyfrunie do tego czasu z rodzinnego gniazda. W tym samym roku twoje dzieci albo będą jej rówieśnikami, albo blisko trzydziestki a może nawet czterdziestki. Być może będą nawet starsze, niż ty jesteś teraz.

Ta armia, dzisiaj bardzo małych, Polek i Polaków, zdecyduje o tym, jak wyglądać będzie nasz kraj. Jak wyglądać będzie polityka, gospodarka i kultura. Również jak nam, ich rodzicom, będzie się wtedy żyć.

W jakiej Polsce będą żyły nasze dzieci i my razem z nimi? Scenariusze są dwa. A czytając je, warto się przy okazji zastanowić, kto realnie ma teraz największy wpływ na to, który scenariusz okaże się rzeczywistością…

Czytaj dalej