Którędy po szczęście swojego dziecka?

Kiedy przygotowywałem wystąpienie na konferencję EduBears o zaletach wolnej zabawy, nie spodziewałem się, że tak naprawdę dotknąłem znacznie ważniejszego tematu – szczęścia naszych dzieci.

Mam wrażenie, że generalnie jako rodzice mamy tendencję do faworyzowania rozwoju intelektualnego własnych dzieci. Mniej zajmujemy się rozwojem fizycznym (o czym świadczą niestety praktykowane nagminnie zwolnienia z WFu) a już najmniej rozwojem emocjonalnym. A przecież to właśnie rozwój emocjonalny dzieci do około szóstego roku życia jest kluczowy dla skonstruowania filarów ich osobowości. To w tym czasie kształtuje się pewność siebie, odporność na przeciwności czy zdrowy upór w dążeniu do obranego celu. Kiedy brakuje solidnych fundamentów zbudowanych w dzieciństwie, w życiu dorosłym może być potem niełatwo naprawić ubytki. A bez solidnego fundamentu trudno jest budować stabilne i satysfakcjonujące życie. Również to rodzinne.

Zapraszam Cię do obejrzenia półgodzinnego wystąpienia, w którym mierzę się z tym tematem. Mam nadzieję, że te kilkadziesiąt minut własnej refleksji oraz bardzo praktyczne informacje, które tam znajdziesz, rozświetlą nieco drogę do szczęścia Twojego dziecka a Tobie dadzą sporo satysfakcji z rodzicielstwa. Czego serdecznie Ci życzę!

Oglądam i słucham.


Jeśli zaciekawił Cię temat RIE i zastanawiasz się, jak to podejście działa w praktyce, dołącz do grupy rodzicielskiej Rodzice RIE, gdzie już ponad 1400 rodziców aktywnie pomaga sobie rozwiązywać codzienne wyzwania.


Related Posts

recent_post_slider category="289" limit="5" design="design-3" hide_post="5560"