Twój wymarzony gwiazdkowy prezent.

Odkąd w radiu leci Last Christmas, wszystko jest jasne – nadchodzą święta. Choinki zostały ubrane lub ewentualnie stoją w salonie, czekając spokojnie, aż ktoś je udekoruje. Kto przyjdzie na Wigilię? Ile zaserwujemy potraw? Posłuchamy kolęd, a może sami je zaśpiewamy? Dylematom nie ma końca. Stopniowo wypełniamy lodówki domowymi potrawami. Mimo że mamy już wszystkie prezenty, ciągle myślimy jak je ładnie zapakować. No i zawsze jest osoba, której chcemy coś dać, ale nie mamy pojęcia co.

Niby wszystko jest zaplanowane, a ja wciąż się zastanawiam. Chciałbym Tobie, Mamie, ofiarować pod choinkę coś specjalnego, czego nie można kupić za żadne pieniądze. Tylko nie mam pojęcia, czego tak w głębi serca potrzebujesz. Mogę tylko zgadywać…

Może więcej szacunku dla tego, co robisz?

Wiem, że poświęcasz całe godziny, dni, miesiące, a nawet lata by trwać przy swoim dziecku. Twoje poświęcenie i zaangażowanie pozostaje jednak niezauważone dla reszty świata, a media niestety nie pokazują zwykłego domowego życia naznaczonego przewijaniem, karmieniem, czy śpiewaniem kołysanek. Przez to ludzie nie zdają sobie sprawy, jak wiele Cię to kosztuje i jak wiele znaczy dla rodziny, a nawet całej planety. Ostatecznie, każdy laureat Nobla i każdy seryjny morderca byli kiedyś dziećmi. Sposób w jaki byli wychowywani zapewne w dużym stopniu zdeterminował to, kim się stali w dorosłym życiu. Ale ludzie o tym nie myślą. A zwłaszcza mężczyźni. Są przecież zajęci pracą, sportem i pomysłami na ratowanie świata. Te zajęcia przynoszą im uznanie, bo właśnie tym interesuje się ludzkość. Może dlatego facetom tak trudno dostrzec świat mam i okazać im wystarczająco dużo szacunku, na jaki zasługujecie.

Albo trochę więcej snu?

Gdy wyobrazimy sobie najdotkliwszą z tortur bez wątpienia będzie to brak snu. Człowiek jest w stanie przeżyć dłużej bez jedzenia, niż bez snu, więc całkiem możliwe, że jako młoda mama zastanawiasz się, jakim cudem jeszcze żyjesz. Nocą musisz wstawać co dwie lub trzy godziny, w ciągu dnia w ogóle nie udaje ci się zmrużyć oczu, bez względu na to, co się dzieje. Po kilku dniach, nie rozpoznajesz już swojego odbicia w lustrze. Wiesz, że to dla Ciebie za dużo, ale nie możesz i nie chcesz tego zmienić kosztem swojego malucha. Możesz tylko marzyć o kimś zaufanym, kto zajmie się dzieckiem tak dobrze, jak tylko Ty potrafisz po to, byś mogła wziąć głęboki oddech, rozluźnić mięśnie, zamknąć zmęczone oczy i odpłynąć do prywatnej krainy snów.

Może konkretnego wsparcia, abyś na nowo mogła poczuć się kobietą?

Nigdy nie przestałaś być kobietą – dbać o swoją skórę, włosy, czy paznokcie. Nigdy nie przestaniesz lubić ładnie się ubierać i chodzić na zakupy. Niestety w obecnej sytuacji wydaje się to niemożliwe. Jak możesz tego dokonać mając dwie, w najlepszym razie trzy, godziny wolnego czasu? Czasem nawet pójście do łazienki graniczy z cudem, a kąpiel pod prysznicem staje się pospieszną koniecznością zamiast relaksującym doświadczeniem. Możliwe, że porzuciłaś już marzenia o spędzeniu czasu tylko ze sobą, bo największym pragnieniem stała się odrobina snu? Czas wolny wymaga przede wszystkim dobrej organizacji i ludzi, którzy mogą zaopiekować się Twoim dzieckiem, gdy Ciebie nie będzie. Dodatkowo, wymaga jeszcze większego pokładu zaufania wobec osoby, która będzie czuwać nad maluchem, niż wtedy, kiedy obydwoje zostajecie w domu. Lecz gdyby ktoś stanął przed Tobą i powiedział: nie martw się, zajmę się nią/nim, a Ty odpocznij to pewnie byś się nie zastanawiała i chętnie przyjęła pomoc.

Lub przekonania, że nie jesteś z tym wszystkim sama?

Odpowiedzialność, która na Tobie ciąży, jest naprawdę duża. Czasem zbyt duża. A jeśli w tym samym czasie nie możesz spać, ani zyskać czasu dla siebie, a co gorsza nikt nie docenia Twoich starań i poświęcenia, łatwo się załamać. Czy kiedykolwiek czułaś, że jesteś z tym wszystkim sama? Rozdarta psychicznie i fizycznie do tego stopnia, że chciałaś krzyczeć i płakać głośniej niż Twoje dziecko? Pewnie w takich chwilach chciałabyś mieć kogoś bliskiego, kto Cię przytuli, pocałuje i szepnie po prostu, że wcale nie jesteś sama z macierzyństwem i, że są wokół Ciebie ludzie gotowi do pomocy. Często trudno w to uwierzyć. Gdy zarówno ciało, jak i umysł są wycieńczone, problemy zdają się rosnąć i zajmują każdą myśl. Bardzo ciężko dostrzec nadzieję w cierpieniu, ale prawdopodobnie jest to coś, o czym mogłabyś marzyć…

A może marzysz o jeszcze czymś innym?

Mogę tego nie rozumieć i mogę nie wiedzieć. To pewnie dlatego, że nie dostałem Twojego listu do Świętego Mikołaja, w którym opisałabyś dokładnie, czego potrzebujesz. Bo my mężczyźni mamy problem z czytaniem między wierszami. Możliwe też, że odrzucasz od siebie te egoistyczne myśli, mając poczucie winy z powodu swoich wymagań i pragnień. Nie rób tego.

Zasługujesz na to, by być wysłuchaną. Zasługujesz na to, aby móc podzielić się swoimi pragnieniami i potrzebami. Tak, jak zasługują na to wszyscy inni. A może nawet bardziej, niż inni.

Bo jesteś Mamą.

Wesołych Świąt!

Zobacz także / Related post
Tomasz Smaczny on EmailTomasz Smaczny on FacebookTomasz Smaczny on InstagramTomasz Smaczny on Linkedin
Tomasz Smaczny
Nazywam się Tomasz Smaczny i jestem ciekawym tatą.
Pomagam mamom i tatom małych dzieci podejmować najlepsze decyzje dotyczące opieki i wychowania swoich pociech. Nawet jeśli nie mają wiele czasu. Żeby poczuli się spokojniejsi i bardziej spełnieni jako rodzice.
Dlaczego to robię? Przeczytaj moją historię...

Zobacz także
Programowanie dziecka dla początkujących. Twojego również.

Programowanie dziecka dla początkujących. Twojego również.

Odkąd w radiu leci Last Christmas, wszystko jest jasne - nadchodzą święta. Choinki zostały ubrane lub ewentualnie stoją w salonie,
Read More
Samodzielność. Czego najbardziej potrzebuje dziecko, żeby ją osiągnąć?

Samodzielność. Czego najbardziej potrzebuje dziecko, żeby ją osiągnąć?

Odkąd w radiu leci Last Christmas, wszystko jest jasne - nadchodzą święta. Choinki zostały ubrane lub ewentualnie stoją w salonie,
Read More
Bunt dwulatka. O co w nim chodzi?

Bunt dwulatka. O co w nim chodzi?

Odkąd w radiu leci Last Christmas, wszystko jest jasne - nadchodzą święta. Choinki zostały ubrane lub ewentualnie stoją w salonie,
Read More
Po co dziewczynkom agresja?

Po co dziewczynkom agresja?

Odkąd w radiu leci Last Christmas, wszystko jest jasne - nadchodzą święta. Choinki zostały ubrane lub ewentualnie stoją w salonie,
Read More
Nie chcę mieć dzieci. W ogóle.

Nie chcę mieć dzieci. W ogóle.

Odkąd w radiu leci Last Christmas, wszystko jest jasne - nadchodzą święta. Choinki zostały ubrane lub ewentualnie stoją w salonie,
Read More